mcc26 wanga DSC06100

Paweł Wątorek: Mam nadzieję, że w Norwegii zostanę przyjęty bardzo ciepło…

Za nami dwa dni niesamowitych emocji, perfekcyjnych seansów i rywalizacji na najwyższym poziomie. Tytuł zwycięzcy Modern Classic Cup Poland 2026 trafił do Pawła Wątorka z Hotpot Kraków. Rozmawiamy o przygotowaniach, emocjach po zwycięstwie i planach na finały światowe w Norwegii.

Za Tobą zwycięstwo w Modern Classic Cup Poland 2026. Jakie emocje towarzyszą Ci po zawodach?

Paweł Wątorek: Szczerze mówiąc, wciąż trudno mi znaleźć odpowiednie słowa. Bardzo się cieszę, bo długo na to pracowałem i czuję, że to był właściwy moment. Złożyło się wiele elementów — również wsparcie mojej ekipy, dzięki któremu mogłem w pełni skupić się na przygotowaniach.

Chciałbym też podziękować ekipie z Wangi za możliwość wcześniejszego przygotowania się do startu. Przy tak specyficznej saunie było to bardzo ważne — musiałem wprowadzić kilka zmian w seansie, żeby wszystko zagrało tak, jak powinno.

Największą satysfakcję daje mi jednak to, że widziałem uśmiechy ludzi podczas seansów. I to właśnie cieszy mnie najbardziej.

Jak wyglądały Twoje przygotowania do finałowych zawodów Modern Classic Cup 2026?

Paweł Wątorek:
Na pewno bardzo dużo czasu poświęciłem muzyce. To są utwory, które znam od kilku lat, więc mam je właściwie w pamięci. Musiałem je jednak przearanżować i dopasować czasowo do tego, co chciałem przekazać podczas seansu.

Kolejnym etapem było przygotowanie wersji angielskiej. Seans, który prowadziłem wcześniej w Polsce, musiałem uprościć językowo, żeby był czytelny dla międzynarodowej publiczności i żeby wszystkie emocje oraz przekaz były zrozumiałe.

Drugim ważnym elementem było dostosowanie seansu do zupełnie innej sauny niż ta, w której startowałem na eliminacjach. To bardzo specyficzna przestrzeń i każdy z zawodników musiał znaleźć swój sposób, żeby wykorzystać jej możliwości. Bardzo pomogła możliwość wcześniejszego przyjazdu i przećwiczenia wszystkiego — od ustawienia seansu po światło i organizację.

Ogromne podziękowania należą się też mojej ekipie, która pomogła mi odłożyć część obowiązków zawodowych, żebym mógł skupić się na przygotowaniach.

Przed Tobą finały światowe. Jak podchodzisz do przygotowań do startu w Norwegii?

Paweł Wątorek:
Byłem już kiedyś w tej saunie podczas play-offów w formule show, więc mniej więcej ją znam. W Polsce znam też saunę o podobnym układzie i tam planuję przygotowywać się technicznie.

Możliwe, że skontaktuję się też ze znajomymi z tamtego obiektu i spróbuję pojechać tam wcześniej, żeby jeszcze lepiej dopasować seans do warunków.

Wiem też, że jest kilka elementów, które mogę jeszcze dopracować. Chciałbym, żeby ten seans z etapu na etap rozwijał się, nabierał kolorów i jeszcze mocniej trafiał do ludzi.

Najważniejsze jest dla mnie to, żebym sam dobrze czuł się w tym seansie — wtedy mogę to najlepiej przekazać gościom. Mam nadzieję, że w Norwegii zostanie przyjęty bardzo ciepło… albo nawet gorąco.

pasek sponsorski mcc 2026

Zobacz cennik

Newsletter

Zostaw swój email i nie przegap żadnych promocji, wydarzeń

    Podobne wpisy